Problemy trawienne po spożyciu białka

Hej!

Miał ktoś z Was problemy trawienne po spożyciu białka? Mam na myśli okropne bóle brzucha i wizytę w toalecie.

Nie było problemów (koncentrat), potem chłopak dodał gainer, potem przyszła pandemia. Gdy zaczął znów ćwiczyć na siłowni (jak się wszystko otworzyło) i zaczął znów pić białko (koncentrat), to zaczął się problem. Początkowo raz był, raz nie - było to dość losowe. Teraz jest tak za każdym razem.

Co ciekawe: kiedy zje białko, np. w postaci placuszków - nic się nie dzieje, płatki z mlekiem czy inne dania z mlekiem - nic się nie dzieje - więc raczej nie w mleku problem. Natomiast kiedy pije białko z mlekiem / wodą, nie kończy się to dla niego przyjemnie. Próbował też białko bez laktozy - ten sam efekt.

Ktoś? Coś? Może jakieś konkretne badania lub wizyta u jakiegoś konkretnego specjalisty? Send help.

Zdarza się ale rzadko. Może zbyt dużo przekracza porcje dzienną? A może posiada nie tolerancję laktozy i o tym nie wie, lub dodatkowo bierze kreatynę ? Ja kreatynę bardzo źle znoszę jak nie biegunki to zatwardzenia i mega napompowany brzuch.

Polecam wegańskie białka, normalne mają dużo laktozy i to pewnie z nią jest problem

Może niech spróbuje wegańskie Białko … U mnie też były dolegliwości z żołądkiem, a od kiedy przerzuciłem się na wegańskie problemy typu wzdęcia, bule brzucha znikły… Białko piję tylko rozrobione z wodą, wcześniej Był izolat z KFD

Dobicie białka zwykłą dietą, bez izolatów itp wcale nie jest trudne. W moim przypadku dodatkowa podaż białka spoza jadłospisu byłaby szkodliwa. Polecam skupić się na diecie, chemia wcale nie jest niezbędna.

U mnie był podobny problem, ale chodziło o mleko nie mogę białka mieszać z mlekiem UHT tylko świeże mleko w takich plastikowych butelkach i problemu nie ma. Może też pomoże

No u mnie się pojawiają problemy jak jem za często. Najlepiej się sprawdza robienie z mlekiem bez laktozy albo jakimś migdałowym, wtedy jest raczej ok